hip hopPaluch "Gdybyś kiedyś"

SHOW LYRIC

Gdybyś kiedys miała w planach
odejść sama i nie myśleć o mnie znów,
Bede szedł wciąż po twoich śladach
by przynieść ogien gdy dopadnie ciebie chłód
Gdybyś kiedys miała w planach
odejść sama i nie myśleć o mnie znów,
Bede szedł wciąż po twoich śladach
by przynieść ogien gdy dopadnie ciebie chłód

1.
Nie ma tu miejsca na gierki (o nie, nie, nie)
A nie ma tu miejsca na testy (o nie, nie, nie)
Nie jesteśmy już dziećmi (tak dobrze wiem)
Możemy być młodzi na wieki i przez to razem przejść
Nie chce skończyć jak wrak na dnie morza
Twój dotyk uspokaja mnie jak prozak
Zawsze wchodze all in nie po kosztach
Choć charaktery niszczą nas jak mossad
Olać ten temat to proste
Rozmienić życie na grosze
Pamiętaj czasu nie cofniesz za żaden cash
Myśli są tu pomostem, rady nie są pomocne
Jedno jest tu istotne i wiem że dobrze wiesz że...

Ref.

Gdybyś kiedys miała w planach
odejść sama i nie myśleć o mnie znów,
Bede szedł wciąż po twoich śladach
by przynieść ogien gdy dopadnie ciebie chłód
Gdybyś kiedys miała w planach
odejść sama i nie myśleć o mnie znów,
Bede szedł wciąż po twoich śladach
by przynieść ogien gdy dopadnie ciebie chłód

2.
Gdzie miałaś lepiej i kiedy to było?(Dzis życie testuje nas)
Już sama nie wiesz czy to była miłość? (Czy tylko chwilowy blask?)
Każdy by chciał brać życia na kilo (A wzamian dać mały gram)
To nie mój film i opuszczam kino (Piorę w pamięci kart)
Nie ranią mnie twoje słowa, jak ślepe naboje
Płoną emocje jak towar, znów ginie rozsądek
Ścielisz swe życie na torach i tam ci wygodnie
Dziś jestem jedynym, który podąża żeby cie podnieść
Też tego chce żeby życie było lekkie
Spokój, czek - patent na życie wieczne
Nie wiem gdzie jest koniec - bliżej z każdym oddechem
I nawet na ślepo przez oceany za tobą po wodzie pobiegne

Ref.

Gdybyś kiedys miała w planach
odejść sama i nie myśleć o mnie znów,
Bede szedł wciąż po twoich śladach
by przynieść ogien gdy dopadnie ciebie chłód
Gdybyś kiedys miała w planach
odejść sama i nie myśleć o mnie znów,
Bede szedł wciąż po twoich śladach
by przynieść ogien gdy dopadnie ciebie chłód