Ostatnio dodane linki w serwisie | < |   "Kobiety są jak wino", mruczał mąż zamykając żonę w piwnicy.
Czego brakuje lotnictwu polskiemu? - CASY.
Nie rycz mała, bo się odwodnisz.
Porażające dowody wściekłej agresji gwoździem wobec twardego dysku.
Czym się różni morze od żony? Morze ma tysiąc bałwanów a żona jednego.
Prawo jest jak kiełbasa. Lepiej nie widzieć procesu produkcji...
Mówi się że pieniądz robi pieniądz. Racja. Dobre kopiarki nie są tanie.
Marchew pany! Rzodkiew pany! Rzepy pany! Buraki pany! ...Porypany.
Najstarszy członek rodziny? - Dziadka.
Sex, drugs, rock'n'roll! Chociaż z tym ostatnim nie jestem na bieżąco.
Grzeczne dziewczynki ubierają się skromnie, niegrzeczne wyzywająco, a mądre
szybko.
Pełen sił witalnych i w poczuciu spełnionego obowiązku leżał kondom.
Żona jest jak słoń, ale po co komu swój słoń?
Jak wygląda seks z grubaską? - Klaps w tyłek i jedziesz za 3 falą.
Grzeczne dziewczynki wierzą w niebo, niegrzeczne w piekło, mądre -
Darwinowi.
Prezerwatywa w kieszeni Władka właśnie obchodzi piąte urodziny.
Grzeczne dziewczynki czekają na księcia, niegrzeczne na playboya, a mądre
liczą się z obydwoma możliwościami.
Mąż wraca do domu i zastaje żonę w łóżku ze swoim przyjacielem. Wyjmuje pistolet i strzela mu prosto w głowę. Na to odzywa się żona - Rób tak dalej, a niedługo nie będziesz miał żadnych przyjaciół.
Przychodzi kobieta do lekarza i mówi
- Panie doktorze,mój mąż mnie nie zaspakaja.
- A co ja mogę na to poradzic?
- Jest pan mężczyzną,niech pan coś wymyśli
- Niech pani weźmnie sobie kochanka
- Panie doktorze,mam trzech na stałe,a czasami jakichś przygodnych
- W takim razie dam pani receptę na lekarstwo,które powinno pani pomóc
Kobieta wraca do domu i podtyka receptę mążowi pod nos
- Widzisz,ja jestem chora,a nie żadna k....
Jedzie Tusk samochodem i potrącił 2 pieszych na przejściu.
Przychodzi do sędziego i się pyta, co z tym zrobimy?
Sędzia się zastanowił i odpowiada:
Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę może dostać 5 lat za
uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki - 8 lat za
próbę ucieczki.
Górale spotkali się przy piwie, a ponieważ jeden z nich niedawno się ożenił, to padło pytanie jak mu poszło w noc poślubną.
- Ano, normalnie. Jak weszliśmy do sypialni to się od razu się
rozebrałem, żeby se psiakrew nie pomyślała, że się jej wstydzę. Potem
dałem jej mocno w gębę, żeby sobie nie pomyślała, że jej się boję.
Na sam koniec sam się zaspokoiłem, żeby se psiakrew nie pomyślała, że
jej potrzebuję. Konferencja, temat: "Kariera zawodowa a wierność małżeńska". Referent
wygłasza:
- Pierwsze miejsce, jeśli chodzi o zdrady małżeńskie zajmują lekarze...
te nocne dyżury sprzyjają, kilka etatów naraz itd...
- drugie miejsce... to oczywiście artyści... ciągle nowe role, plany,
otoczenie...
- ...no a trzecie miejsce...to właśnie ludzie tacy jak Państwo -
uczestnicy konferencji, szkoleń, jeżdżący w delegację..
Z sali odzywa się facet:
- Protestuję! Już od 20 lat wyjeżdżam i nigdy mi się to nie zdarzyło!!!
Na to z końca sali, wstaje facet i krzyczy:
- I właśnie przez takie pierdoły jak TY mamy dopiero trzecie miejsce!!! 
Przychodzi facet do pracy. Morda sina, ryj rozkwaszony, ślepia fioletowe.
Kumple pytają:
- stary co ci się u stało ? Pod tramwaj wpadłeś ?
- eee, e, żona mnie tak uderzyła....
- żooonaa ? czym cię tak pizdnęła ?
- eee, kurczakiem...
- kuurczakiem ?!
- tak, zamarzniętym kurczakiem...
- człowieku, a za co cie tak walnęła tym kurczakiem ?
- no bo wiecie... moja żonka to niezła laska. Jest zgrabna figurka,
jędrna dupcia, nóżki długie więc wczoraj jak sie nachyliła do lodówki po
tego kurczaka, to się tak fajnie wypięła. Spódniczka mini co ją na sobie
miała tak fajnie jej się zsuneła do góry, że koronkowe stringi to całe
jej było widać... i jak ona tak szukała tego kurczaka to ja juz nie
mogłem wytrzymać i zacząłem ją ten tego... od tyłu... no i właśnie wtedy
pier*olnęła mnie tym zamarzniętym kurczakiem...
- ee! eeeeee, no stary ! zajebiście ! ale ta twoja żona to jakaś
dziwna... ona nie lubi bzykania od tyłu
- lubi i to bardzo... ale nie w TESCO...
Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy.
Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą
miną?.
- I co?! Co z nią?, panie doktorze.
- Cóż...Żyje. I to jest dobra wiadomość.
Ale są i złe: żona, niestety będzie musiała przejść skomplikowany zabieg,
którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych.
- Oczywiście, oczywiście - na to mąż.
- Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5
tys. miesięcznie.
- Tak, tak... - kiwa głową mąż.
- Konieczne będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami,
plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje...Koszt sanatorium -
10 tysięcy...
- Boże...
- Tak mi przykro...To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje
również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki..
-Ile? - blednie mąż.
-Miesięcznie 12 - 15 tysięcy złotych.
-Jezuu...
- Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać.
Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa
twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie
męża po ramieniu:
- Żartowałem! Nie żyje Jak donosi prasa mamy pierwszą wojnę polsko-niemiecką od 1939 roku  Tym razem poszło o kabanosa. Niemcy w Brukseli podobno ostro protestują i nie chcą, aby Polacy zarejestrowali kabanosa, jako Tradycyjną Gwarantowaną Specjalność. Jak sami widzicie, naprawdę nie trzeba robić nic, aby pokazać Unię Europejską z jej najlepszej strony  Kolejne wojny przeprowadzimy o oscypka, wódkę z bananów i tatara z mandarynek. Zapłacimy za to wzrostem gospodarczym podobnym do całej Unii, czyli coś w granicach zera  No, ale jaka Unia taki rozwój  Oczywiście ktoś się zapewne ucieszy, że dobra taka wojna niż prawdziwa, ja może dodam, że dzisiaj tylko idioci wojują bronią, ci inteligentni wojują gospodarczo .... i zawsze wygrywają. Larry Flynt, słynny wydawca Penthouse'a został oskarżony przez działaczy organizacji przeciwdziałających AIDS oto, że naraża swoich pracowników na zarażenie się wirusem. Działacze sprawdzili całą masę produkcji firmy Flynta i doszli do wniosku, że prawie nikt tam nie używa prezerwatyw
Nie jest chyba dla nikogo niespodzianką, że praca w tej branży jest pod tym względem dużo bardziej ryzykowna niż każda inna. - Mam nieprzeparta ochotę włożyć ku*sa w obieraczkę ziemniaków - zwierza
się żonie.
- Absolutnie nie rób tego! - Krzyczy kobieta. - To się źle dla ciebie
skończy.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady, strój w nieładzie, włos
zwichrzony.
- To było silniejsze ode mnie - mówi. - Zrobiłem to.
- Włożyłeś ku*asa w obieraczkę ziemniaków??!! - pyta przerażona żona. -
I co?!
- Zwolnili mnie z pracy - odpowiada mąż.
- A co z obieraczką?
- Ją też zwolnili...
W czasie sztormu kapitan uspokaja pasażerów:
- Panowie, bez paniki! Nie ma strachu, nie grozi nam zatonięcie! A kobiety i dzieci zapakowałem na łodzie ratunkowe, ponieważ chcę wam opowiedzieć pewną pikantną historyjkę...
Czterech dresiarzy jedzie swoim nowiutkim AUDI A4. W pewnym niefortunnym
momencie walnął w nich maluch! Wkurzeni wysiedli z AUDIKA. Po podejściu do
drzwi malucha jeden z nich wybił szybę i wyciągnąl przez nia kierowcę
malucha i mówi:
- No, to teraz będzie w mordę...
- Ależ panowie, to nie jest sprawiedliwe, ja tu jestem sam, słaby, mały, a
was jest czterech...
Dresiarze odwrócili się by omówić sytuację i po chwili odwracają się i
jeden z nich mówi:
- No dobra, to Basior i Grucha są z tobą...
Kowalski pracuje w kostnicy i przygotowuje pana Rysia do pogrzebu.
Odkrywa jego ciało i widzi niesamowicie dużego członka. Odcina go, aby
pokazać żonie ten ewenement. Chowa go do teczki i przynosi do domu.
- Kochanie, patrz, co odkryłem!
Ona na to:
- O Boże, Rysiek nie żyje!!!
|
5 września 3 września 31 sierpnia 30 sierpnia 29 sierpnia 28 sierpnia 27 sierpnia 26 sierpnia
|